powrót do strona główna Tomasz Wiszniewski
KANALIA scenariusz i reżyseria - Tomasz Wiszniewski:
|
Rok
produkcji: |
1991 |
|
Nośnik/Czas: |
35 mm, 75 min |
|
Scenariusz: |
Tomasz WISZNIEWSKI |
|
Reżyseria: |
|
|
Zdjęcia: |
Tomasz Wert |
|
Muzyka: |
Michał Lorenc, Marcin Pośpieszalski |
|
Występują: |
Adam FERENCY, Piotr SIWKIEWICZ-SHIVAK, Joanna
TRZEPIECIŃSKA, Bogusław LINDA, Henryk BISTA |
|
Produkcja: |
TELEWIZJA POLSKA |
|
Producent
wykonawczy: |
S. F. "ZODIAK", PLEOGRAF |
Nagrody
1991 Bogusław Linda Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nagroda
Jury
1991 Adam Ferency Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nagroda za
pierwszoplanową rolę męską
1991 Tomasz Wiszniewski Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nominacja
do nagrody za debiut reżyserski
1991 Adam Ferency Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nominacja do
nagrody za pierwszoplanową rolę męską
1991 Wojciech Jaworski Gdynia (do 1986 Gdańsk) (FPFF)-nominacja
do nagrody za scenografię
folder do filmu


KANALIA to awanturnicza groteska oparta na autentycznych wydarzeniach z naszej historii. Akcja zdarzeń toczy się w 1910 roku w środowisku polskich zamachowców. Młody terrorysta Wert za namową emisariusza postanawia wrócić z Niemiec do Łodzi. Po trzyletniej przymusowej emigracji ma teraz wziąć udział w kolejnej niebezpiecznej akcji. Wert szybko orientuje się, że emisariusz jest agentem Jegorowa, byłego śledczego Ochrany (carskiej tajnej policji) lecz pomimo tego podejmuje grę. Autorem pomysłu ściągnięcia Werta do Łodzi, a także mózgiem misternej prowokacji rzeczywiście okazuje się dawny i zażarty wróg bojowca - śledczy Jegorow (teraz już zwykły pristaw). Kiedyś upokorzony przez Werta i po fiasku aresztowania terrorysty zdegradowany, od trzech lat żyje marzeniem zemsty. Wert pojawia się w Łodzi i wpada w zastawione sidła. Giną dawni przyjaciele Werta, leje się krew. Precyzyjny plan Jegorowa zamienia się w grę o duszę terrorysty. Śledczy znając ból samotności i cenę upokorzenia prowadzi swojego wroga drogą podobnych przeżyć. Prowadzi go aż do końca, aż do psychicznej destrukcji. Syndrom KATA i OFIARY dopełnia się... lecz finał zaskakuje tak wzajemnych wrogów jak i publiczność.